Beach soccer: Przewrotka w okienko na osłodę. Polska przegrała z Portugalią na otwarcie Superfinału

Piłka nożna

Pierwszymi rywalami reprezentacji Polski w finałowym turnieju Europejskiej Ligi Beach Soccera w Terracinie byli potwornie mocni Portugalczycy. Biało-Czerwoni rozpoczęli świetnie i nawet prowadzili 2:1, jednak ostatecznie musieli uznać wyższość najbardziej utytułowanego zespołu Europy 4:6. Ozdobą spotkania została fenomenalna przewrotka Konrada Kubiaka.

Pierwszym rywalem Polaków na finałowym turnieju w Terracinie była Portugalia. To najbardziej utytułowany zespół na Starym Kontynencie i obok Brazylii – na świecie. Portugalczycy pięciokrotonie wygrywali zmagania Europejskiej Ligi beach Soccera, a przed rokiem przegrali w wielkim finale 1:2 z Ukrainą. Portugalczycy na dwadzieścia edycji EBSL aż osiemnaście razy stawali na podium. Mają na swoim koncie pięć medali Mistrzostw Świata, w tym złoty wywalczony przed dwoma laty. Największą gwiazdą reprezentacji jest 40-letni Madjer, jeden z najlepszych zawodników w historii beach soccera.
 
Polacy na tle wielkich rywali wyglądali więc blado, ale sport już nie raz potrafił nas zaskoczyć. Nie inaczej rozpoczął się więc bój z Portugalczykami: po niespełna pięciu minutach rozgrywki Jakub Jesionowski kopnął co sił z rzutu wolnego w stronę bramki rywali, a po niepewnej interwencji Andradę piłkę do pustej bramki wbił kapitan naszego zespołu, Witold Ziober. Portugalia wyrównała chwilę później po golu Leo Martinsa, jednak to Biało-Czerwoni w pierwszej tercji rozdawali karty: na 2:1 z niewielkiej odległości trafił Paweł Friszkemut.
 
Świetnie między słupkami naszej bramki spisywał się Dariusz Słowiński, jednak to było za mało na rozpędzających się Portugalczyków. Do polskiej siatki przed startem trzeciej tercji trafili Coimbra, Be Martins i strzałem w samo okienko - 37-letni Torres. 
 
Trzecia część gry to fantastyczne bramki w wykonaniu podopiecznych trenera Marcina Stanisławskiego, jednak Polacy wciąż nieznacznie ustępowali rywalom. Kapitalnego gola kontaktowego zdobywał Filip Gac (3:4), a wisienką na torcie została przewrotka Konrada Kubiaka (4:5) na niespełna pięć minut przed końcem meczu. 
 
Spotkanie było niezwykle zacięte aż do ostatniego gwizdka, jednak Biało-Czerwoni po heroicznej walce nie doprowadzili do dogrywki i ulegli szalejącym w końcówce faworytom 4:6. W końcówce problemy ze zdrowiem miał Dominik Depta. Reprezentacja Polski po czteroletniej przerwie rozpoczęła więc Superfinał od porażki z Portugalią.
 
Polska - Portugalia 4:6 (2:2, 2:4)
ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze