W sobotę dojdzie do pojedynku, którego stawką będzie pas kategorii średniej organizacji WBO. Ciężko wskazać faworyta tego pojedynku, a obrońcą tytułu jest Brytyjczyk.

Już wcześniej wiadomo było, że obaj panowie nie darzą się sympatią. Mimo to ważenie wydawało się spokojne, dopóki atmosfery nie popsuł syn Saundersa.

Podczas "face to face" wbiegł na wagę. Potem, gdy Monroe Jr zaczął go głaskać po głowie, młodzieniec niespodziewanie uderzył go między nogi, a następnie kopnął. Dzieciak został zabrany przez ochronę. Gdy wychodził zaczął jeszcze wyzywać Amerykanina. Szokujące jest to, że chłopiec na oko nie skończył jeszcze dziesięciu lat. Jak widać Saunders więcej czasu poświęca na treningi niż na wychowywanie syna.