Ci, którym nie udało się wstać o mało przystępnej porze w niedzielę z pewnością mocno żałują, bowiem walka Saula Alvareza z Giennadijem Gołowkinem była mocnym kandydatem do najlepszej walki ostatniej dekady. Obaj pięściarze stworzyli kapitalne widowisko, które dość nieoczekiwanie zakończyło się remisem na kartach punktowych sędziów.

 

Widowiskowo walczył Canelo, jednak większość ekspertów w roli zwycięzcy widziała Gołowkina. Kluczem do przewagi Kazacha miał być aktywny pressing i większa ilość zadanych ciosów. Po walce każdy z nich przyznał, że jest zainteresowany rewanżem.

 

Kiedy więc zainteresowani mogą raz jeszcze rozsiąść się przed ekranem telewizora i obejrzeć prawdziwą pięściarską ucztę? 

 

Powtórka walki Alvarez vs Gołowkin w niedzielę około 22:30 na Polsacie Sport (po zakończeniu meczu Giganci Siatkówki: PGE Skra Bełchatów - Powervolley Milano).