Według hiszpańskiego dziennika "Sport" Neymar jest wściekły na Cavaniego i zażądał od władz, aby sprzedali go jak najszybciej.

- Neymar spotkał się z dyrektorem generalnym PSG Nasserem Al-Khelaifim i poinformował go, że jego dalsza współpraca z Cavanim nie wchodzi w grę. Zażądał również jak najszybszej sprzedaży konkurenta - napisał "Sport".

Neymar pokłócił się z Cavanim podczas meczu z Olympique Lyon, rozgrywanego w ramach 6. kolejki Ligue 1. Najpierw w pierwszej połowie, gdy Urugwajczyk szykował się do wykonania rzutu wolnego, piłkę zabrał mu Dani Alves i pomimo protestów wręczył ją swojemu rodakowi. Neymar oddał co prawda celny strzał, ale ten został sparowany przez bramkarza gości Anthonego Lopesa.

 


W 79. minucie sędziujący zawody Ruddy Buquet dostrzegł faul Ferlanda Mendy'ego na Kylianie Mbappe w polu karnym gości, po czym odgwizdał rzut karny. Do ustawionej w odległości jedenastu metrów od bramki piłki, w jednym momencie, podeszli Neymar i Cavani. Urugwajczyk nie dał za wygraną i to on wyegzekwował "jedenastkę". Na jego nieszczęście strzał na poprzeczkę sparował będący w świetnej dyspozycji Lopes.

Po meczu piłkarze skoczyli do siebie z pretensjami i musieli ich rozdzielać pozostali partnerzy z drużyny. Parę godzin później Neymar przestał obserwować oficjalny profil Cavaniego na Instagramie, więc można zaryzykować tezę, że konflikt wszedł w decydującą fazę...

Neymar przeszedł do PSG 3 sierpnia 2017 roku za rekordową sumę 222 milionów euro. Zdecydował się opuścić Barcelonę, ponieważ w barwach "Dumy Katalonii" nie był postacią pierwszoplanową, ustępując miejsca Lionelowi Messiemu.


Teraz nie może się on pogodzić z tym, że do wykonywania rzutów karnych Unai Emery wyznaczył Urugwajczyka, który do tej pory w PSG wykorzystał 17 z 19 "jedenastek".