Snax zrezygnował z roli IGL. "Neo szukał formy, ale chyba mu nie wyszło"

Inne
Snax zrezygnował z roli IGL. "Neo szukał formy, ale chyba mu nie wyszło"
fot. HLTV.org

Virtus.pro zmieniło prowadzącego. Janusz ‘Snax’ Pogorzelski potwierdził, że rezygnuje z funkcji In-Game Leadera. Zastąpić ma go Filip ‘NEO’ Kubski. Ten pierwszy w emocjonalnym wpisie na Facebooku skomentował obecną formę zespołu.

O zmianie ról w Virtus.pro mówi się od kilku nieudanych turniejów. Przez ostatnie pół roku dowodzeniem nad „Złotą piątką” zajmował się Snax. Pogorzelski przez większość kariery uważany był za nieprzewidywalną bestię. Swoim luźnym stylem, nietypowymi zagrywkami i  ogromnymi umiejętnościami siał postrach na całym świecie. Kiedy jednak został zmuszony do przejęcia pałeczki IGL-a, nie mógł odpowiednio skupić się na sobie. - Niesamowite jest to, że dla dobra drużyny – ja, jeden z lepszych w zespole - poświęciłem się, by być liderem i poustawiać nas jakoś do porządku, odrzucając możliwość bycia znowu w najlepszej dwudziestce świata – nie ukrywa rozgoryczenia młody zawodnik, dodając jednak: - Ale przecież w tej grze chodzi o bycie drużyną i granie jak drużyna.

 

Z informacji przekazanych przez Snaxa wynika, że narzucony przez niego sposób gry nie odpowiadał reszcie ekipy, szczególnie Wiktorowi ‘TaZowi’ Wojtasowi oraz Filipowi ‘NEO’ Kubskiemu. - Starsza część naszego zespołu (rocznik 87 i niżej) nie potrafiła aż tak dopasować się do stylu, do którego ja zawsze dążyłem – freestyle’u. Szukała więc problemów na każdym kroku – pisze na swoim profilu na Facebooku.

 

Pogorzelski bez kompromisów mówi też o kryzysie Virtus.pro. Według niego podczas ostatnich turniejów tylko Jarosław ‘pashaBiceps’ Jarząbkowski grał na akceptowalnym poziomie, a pozostali strzelcy – włącznie z nim – mieli ogromne problemy z formą. - Czasy trochę się zmieniły. Większość drużyn ma samych kotów i rzadko ktoś na LAN-ach ma ratingi poniżej 0.80. W naszej drużynie niektórzy mają problem, żeby wyjść z 1.00 (czyli tzw. na plus). Oby doświadczenie, które chłopaki maja po 17 latach gry w CS-a, w końcu wyszło na powierzchnie – czytamy.

 

Nowym-starym IGL-em biało-czerwonych ponownie zostanie NEO. Kubski niejednokrotnie w historii „Złotej piątki” pełnił tę funkcję. Przez ostatnie pół roku odpoczywał od prowadzenia, by ponownie skupić się na strzelaniu i odnaleźć formę. Jak uważa jednak Snax: - Chyba mu nie wyszło.

 

Cały wpis Pogorzelskiego przeczytać możecie poniżej. Do oświadczenia gracz załączył zdjęcie trofeów zdobytych dzięki indywidualnym osiągnięciom. Tych, których - poza zwycięstwami drużynowymi – najwyraźniej bardzo mu brakuje.

 

Szymon Groenke, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze