Trudny sprawdzian drużyny Milika i Zielińskiego

Piłka nożna
Trudny sprawdzian drużyny Milika i Zielińskiego
fot. PAP

Trudny sprawdzian czeka w środę prowadzące w tabeli włoskiej ekstraklasy Napoli. W 5. kolejce drużyna, której piłkarzami są Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński, zagra w Rzymie z zajmującym czwartą pozycję i również niepokonanym w tym sezonie Lazio.

Napoli jest jednym z trzech - obok Juventusu Turyn i Interu Mediolan - zespołów, które w tym sezonie nie straciły jeszcze punktu, a prowadzi w tabeli dzięki najlepszej różnicy bramek (+13). W każdym z czterech dotychczasowych pojedynków w Serie A piłkarze trenera Maurizio Sarriego strzelili co najmniej trzy gole.

 

Niezbyt duży wkład w ten dorobek wnieśli Polacy. Zieliński spędził na boisku 191 minut i nie uzyskał bramki, a Milik ledwie 60 i zdobył jednego gola, na inaugurację z Hellas Werona. W niedzielnym spotkaniu z Benevento (6:0) obaj nie opuścili ławki rezerwowych.

 

Szkoleniowiec stawia w ataku na trójkę Lorenzo Insigne, Dries Mertens i Jose Callejon, choć tylko Belg jest skuteczniejszy niż Polacy - w bieżących rozgrywkach ekstraklasy trafił do siatki już pięciokrotnie.

 

- Na pewno stać nas, by zagrozić najlepszym, jednak sezon jest długi i zobaczymy, co się wydarzy. Przecież Juventus i Inter też zaczęły świetnie - przyznał Mertens, który łącznie z poprzednim sezonem w 11 ostatnich występach strzelił na ligowych boiskach 13 goli.

 

Napoli, które czeka na tytuł od 1990 roku, ostatnią ligową porażkę z Lazio w stolicy poniosło 7 kwietnia 2012 roku, a w czterech poprzednich sezonach wywoziło ze Stadio Olimpico komplet punktów.

 

O przedłużenie tej passy nie będzie neapolitańczykom łatwo, bo Lazio również świetnie zaczęło sezon, a jedyne potknięcie zanotowało na inaugurację - 0:0 z beniaminkiem SPAL.

 

Skutecznością błyszczy Ciro Immobile, który w tym sezonie zdobył już dla rzymskiej ekipy dziewięć goli (6 - Serie A, 2 - Superpuchar Włoch i 1 - Liga Europejska). - Czuję, że to najlepszy okres w mojej karierze - przyznał były napastnik Torino, Borussii Dortmund czy Sevilli, który przed rokiem trafił do Lazio.

 

Według włoskich mediów, gospodarze szykują na środowy wieczór (godz. 20.45) niespodziankę, jaką byłby występ pozyskanego latem Naniego. Doświadczony Portugalczyk do tej pory był pod opieką lekarzy, ale powinien znaleźć się w kadrze na mecz z Napoli. Jak podkreślają członkowie sztabu medycznego klubu, problem z kolanem mistrza Europy 2016 został zażegnany, ale znak zapytania stoi przy kwestii przygotowania fizycznego. Niewykluczone zatem, że trener Simone Inzaghi wstrzyma debiut 112-krotnego reprezentanta swojego kraju.

 

Broniący tytułu Juventus w środę podejmie Fiorentinę. Prawdopodobnie w obu zespołach rezerwowymi bramkarzami będą Polacy, odpowiednio, Wojciech Szczęsny i Bartosz Drągowski.

 

Włoskie media zapowiadają co prawda, że trener "Juve" Massimiliano Allegri dokona w składzie kilku roszad w stosunku do niedzielnego spotkania z Sassuolo (3:1), m.in. postawi na Brazylijczyka Douglasa Costę czy Federico Bernardeschiego, pozyskanego latem z... Fiorentiny. W bramce jednak zmiana nie jest szykowana i między słupkami stanie 39-letni Gianluigi Buffon.

 

Goście najbardziej muszą się obawiać Paolo Dybali. Argentyńczyk w tym sezonie trafiał w każdym z czterech spotkań, a tak udany początek rozgrywek miał ostatnio 12 lat temu Luca Toni w barwach Fiorentiny. Łącznie ma w dorobku już osiem trafień.

 

"Viola" po dwóch porażkach na początek, w dwóch kolejnych meczach sięgnęła po komplet punktów i awansowała na dziewiątą pozycję.

Trzeci z zespołów z kompletem 12 punktów - Inter - zagra już we wtorek w Bolonii.

 

Z kolei najbardziej "polska" drużyna Serie A - Sampdoria Genua, której zawodnikami są Karol Linetty, Bartosz Bereszyński i Dawid Kownacki - w środę na wyjeździe zmierzy się z Hellas Werona. Beniaminek z jednym punktem na koncie jest przedostatni, a goście, którzy nie przegrali jeszcze w tym sezonie, zajmują siódme miejsce i mają jedno spotkanie zaległe.

o.s, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze