Zamordował działacza Jagiellonii. Czeka na wyrok

Krystian Janusz L. 19 lutego 2017 roku pobił na śmierć byłego akcjonariusza Jagiellonii Białystok Jarosława Rudnickiego. Właśnie ruszył proces 37-latka. Grozi mu dożywocie.
Śmierć Rudnickiego odbiła się szerokim echem w środowisku piłkarskim. To stało się na ulicy w Dobrzyniewie Dużym. Działacz Jagiellonii został uderzony przez L. w twarz, upadł na beton, po czym przez długi czas był okładany pięściami.
Skatowanego Rudnickiego znaleziono na przystanku autobusowym i od razu odwieziono go do szpitala. Stan 56-latka był ciężki, stwierdzono u niego liczne obrażenia. 25 lutego mężczyzna zmarł.
Mordercę znaleziono błyskawicznie. Przyznał się on do wszystkich zarzucanych mu czynów. Z początku miał odpowiadać za spowodowanie trwałego uszczerbku na zdrowiu, ale gdy prokurator zapoznał się z wynikami sekcji zwłok, postanowił oskarżyć go mordestwo. L. grozi 12 lat pozbawienia wolności do dożywocia.
W Białymstoku ruszył proces o zabójstwo byłego udziałowca Jagiellonii. 37latkowi grozi dożywocie,bo w młodości był już skazany za zabójstwo pic.twitter.com/k5Uk6S2Vn8
— Piotr Wołosik (@PiotrWolosik) September 19, 2017
Rudnicki był białostockim biznesmenem i akcjonariuszem Jagiellonii przez kilka miesięcy w 2013 roku.
