Kadziewicz: Kiedyś mieliśmy Gosię Glinkę! Teraz urosła nam nowa gwiazda

Siatkówka

Po niesamowitym meczu z Niemkami, w którym Polki wygrały po tie-breaku wszyscy zachwycają się nową liderką naszej ekipy, czyli Malwiną Smarzek. Nachwalić się młodej siatkarki nie mógł były reprezentant Polski, Łukasz Kadziewicz. Padło nawet porównanie do legendarnej Małgorzaty Glinki.

Michał Stolfa: Zacznijmy od niekwestionowanej liderki naszego zespołu, czyli Malwiny Smarzek. Mieliśmy wrażenie, że w pewnym momencie nie będzie miała już siły skakać. Nawet w tie-breaku pokazała ogromną klasę i ona w dużej mierze zapewniła nam to zwycięstwo.


Łukasz Kadziewicz: Kiedyś mieliśmy Gosię Glinkę i chyba urosła nam nowa gwiazda światowego formatu. Każda dobra reprezentacja ma jedną liderkę, która wiedzie prym w ofensywie. Ja się cieszę, że naszą liderką jest tak młoda zawodniczka. To, że ona ma siłę zaatakować 60 czy 70 razy w meczu to świadczy o tym, iż sztab szkoleniowy wykonał bardzo dobrą pracę. Ta drużyna funkcjonuje w takim systemie, że wszyscy pomagamy, jedna punktuje, a reszta jest od czarnej roboty, od elementów, których nie można przewidzieć, czyli blok czy wysokie przyjęcie. Fajnie to funkcjonowało, zaczęliśmy się bić z drużyną, która może nie jest topem europejskiej siatkówki, ale fajnie, że otworzyliśmy tę imprezę od emocjonującego i pełnego sportowej jakości spotkania.

Ta walka widoczna była w każdym secie, zwłaszcza w czwartym. Jak takie zwycięstwo może wpłynąć na dalsze losy turnieju i jak po tym meczu można ocenić poziom przygotowania do tych mistrzostw?

Skrzydła rosną patrząc na postawę zawodniczek, to że potrafiły 3-4 siatkarki w jednej akcji leżeć na parkiecie. Sztab szkoleniowy pracuje, fajnie reaguje, wprowadza nowe zawodniczki. czwartego seta kończyliśmy z parą na przyjęciu, która zaczynała mecz na ławce rezerwowych. Fajne zachowanie młodej Natalii Murek. Moim zdaniem, to są rzeczy pokazujące, że one przyjechały w 14 na tę imprezę i wszystkie będą grały. Z Niemkami weszły trzy nowe zawodniczki, z Węgierkami pewnie kolejne dostaną szansę.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

Michał Stolfa, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze