W nocy z soboty na niedzielę, tuż pod Los Angeles doszło do topowego starcia w wadze lekkiej: Luke Campbell miał stanąć przed najcięższym zadaniem w swojej profesjonalnej karierze i walczył o pas WBA wagi lekkiej z Wenezuelczykiem, Jorge Linaresem. Stawką były też: Diamentowy Pas WBC oraz pas magazynu The Ring.

 

Było o co walczyć, jednak zwycięski w tym starciu okazał się "Złoty chłopak" z Wenezueli. Wydawało się, że walka może rozstrzygnąć się już na początku: Linares po fenomenalnej akcji w drugiej rundzie posłał Campbella na deski, jednak ten szybko wrócił do siebie i postawił trudne warunki mistrzowi.

 

Jak się później okazało, wczesne liczenie mogło być decydujące dla losów pojedynku. Świetne i wyrównane starcie rozegrane zostało bowiem na pełnym dystansie, a werdykt mieli ogłosić sędziowie. Ci mieli ciężkie zadanie i ostatecznie ogłosili niejednogłośne zwycięstwo Linaresa (113:115, 114:113, 115:112), który obronił pas notując zwycięstwo numer 43.