Piłka nożna

Milik podziękował za wsparcie. "Dużo to dla...

Podopieczni Maurizio Sarriego na przedmeczowej rozgrzewce pojawili się ze szczególnym transparentem. - "Forza Arek. Czekamy na Ciebie" - widniał napis, który trzymali koledzy klubowi Milika. Nie był to jedyny dowód wsparcia dla 23-letniego wychowanka Rozwoju Katowice. Już w 7. minucie wtorkowego meczu gospodarze objęli prowadzenie, a strzelec gol Insigne zadedykował go kontuzjowanemu partnerowi z drużyny.

Jednak w tej sytuacji kibice byli świadkami sporej wpadki. Bowiem Piotr Zieliński, który w tym meczu pełnił rolę rezerwowego miał za zadanie podać koszulkę z numerem i nazwiskiem Milika strzelcowi gola. Polski pomocnik zamiast trykotu swojego rodaka podał... swój. Insigne od razu zorientował się, że ma w ręku nie tę koszulkę co trzeba. "Zielu" dopiero za trzecim razem wręczył koledze właściwy trykot. Obaj zawodnicy całą sytuację obrócili w żart.