W pierwszym wtorkowym spotkaniu AS Roma pokonała Karabach Agdam 2:1. Zaledwie 7 minut potrzebowali Włosi, aby objąć prowadzenie. Konstantinos Manolas po podaniu Lorenzo Pellegriniego głową umieścił piłkę w siatce. Niecałe 10 minut później podwyższył Edin Dzeko. Drużyna Jakuba Rzeźniaczaka ambitnie walczyła i udało jej się nawet zdobyć bramkę. Jej autorem był Pedro Henrique. Polak obejrzał całe spotkanie z ławki rezerwowych.

Celtic Glasgow okazał się lepszy w pojedynku z Aderlechtem i wygrał 3:0. W 38. minucie wynik otworzył Leigh Griffiths. Drugie trafienie to gol samobójczy. Serigne Kara nieszczęśliwie wyskoczył do dośrodkowywanej piłki, a ta po kontakcie z jego głową zmieniła kierunek lotu, co zmyliło interweniującego bramkarza. W doliczonym czasie gry na 3:0 trafił jeszcze Scott Sinclair. Całe spotkanie rozegrał Łukasz Teodorczyk. Oznacza to, że z jego zdrowiem jest już lepiej.

W Madrycie Atletico musiało uznać wyższość z Chelsea Londyn 1:2. Gospodarze prowadzili po bramce z rzutu karnego Antoine Griezmanna. Dokładnie 20 minut później po podaniu Edena Hazarda do wyrównania doprowadził Alvaro Morata. Zwycięsto zapewnił Niebieskim Michy Batshuayi.

Grad bramek kibice obejrzeli w Basel. Gospodarze pokonali tam Benficę Lizbona aż 5:0. Już w 2. minucie rozpoczęła się egzekucja. Michael Lang trafił do bramki bramki strzałem w lewy dolny róg. Drugie trafienie zaliczył Dimitri Oberlin. Ljubomir Fejsa faulował w polu karnym i arbiter podyktował jedenastkę. Do piłki podszedł Ricky van Wolfswinkel i pokonał Julio Cesara. W 69. minucie Dimitri Oberlin dołożył swoje trafienie, a wynik ustalił Miguel Riveros Galeano.

Wysokie zwycięstwo odnotowali również piłkarze Manchesteru United. Worek z bramkami otworzył się już w 4. minucie, kiedy to Romelu Lukaku wyskoczył najwyżej do dośrodkowania i trafił głową do bramki Igora Akinfeeva. Swoją cegiełkę dołożył Anthony Martial wykorzystując rzut karny. Swoje drugie, a dla drużyny trzecie trafienie w 19. minucie zaliczył Lukaku. Ostatni raz bramkarza CSKA pokonał Henrikh Mkhitaryan. W ostatniej minucie honorowego gola dla Rosjan zdobył Konstantin Kuchaev.

Juventus wygrał przed własną publicznością z Olympiakosem Pireus 2:0. Obie bramki padły w drugiej połowie spotkania. Pierwszą zdobył Gonzalo Higuain, a kolejną dołożył Mario Mandzukic. W bramce zagrał Gianluigi Buffon, a co za tym idzie boiska nie powąchał Wojciech Szczęsny.

O dużym szczęściu może mówić Barcelona, która swoje skromne zwycięstwo zawdzięcza rywalom. Jedyną bramkę dla Dumy Katalonii zdobył... zawodnik Sportingu Lizbona. Sebastian Coates niefortunnie próbował wybić piłkę w polu karnym, lecz ta sztuka się nie udała i umeścił futbolówkę we własnej bramce.

Wyniki wszystkich środowych meczów Ligi Mistrzów:

Karabach Agdam - AS Roma 1:2 (1:2)
Bramki: Pedro Henrique 28 - Konstantinos Manolas 7, Edin Dzeko 15

RSC Anderlecht - Celtic Glasgow 0:3 (0:1)
Bramki: Leigh Griffiths 38, Serigne Kara (s) 50, Scott Sinclair 90+2

Atletico Madryt - Chelsea Londyn 1:2 (1:0)
Bramki: Antoine Griezmann (k) 40 - Alvaro Morata 60, Michy Batshuayi 90+4

FC Basel 1893 - Benfica Lizbona 5:0 (2:0)
Bramki: Michael Lang 1, Dimitri Oberlin 20, Ricky van Wolfswinkel 59, Dimitri Oberlin 69, Miguel Riveros Galeano 76

CSKA Moskwa - Manchester United 1:4 (0:3)
Bramki: Konstantin Kuchaev 90 - Romelu Lukaku 4, 27, Anthony Martial (k) 19, Henrikh Mkhitaryan 57

Juventus Turyn - Olympiakos Pireus 2:0 (0:0)
Bramki: Gonzalo Higuain 69, Mario Mandzukic 80

PSG - Bayern Monachium 3:0 (2:0)
Bramki: Dani Alves 2, Edinson Cavani 31, Neymar 63

Sporting Lizbona - FC Barcelona 0:1 (0:0)
Bramki: Sebastian Coates (s) 49