W poprzednim sezonie PlusLigi Espadon występował w roli beniaminka, jednak mimo to szczecinianie zakończyli go na bezpiecznej 12. lokacie i spokojnie utrzymali się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Znacznie lepiej poszło Indykpolowi, który w końcowym zestawieniu uplasował się na wysokim piątym miejscu.

Faworytem meczu będą gospodarze i to nie tylko ze względu na ostateczne miejsce w tabeli minionych rozgrywek. Z dwóch bezpośrednich meczów z Espadonem siatkarze ze stolicy Warmii i Mazur dwukrotnie wychodzili bowiem obronną ręką (3:2, 3:1). Zawodnicy Indykpolu nie są jednak pewni czego można się spodziewać po przeciwnikach.

- Według mnie Espadon jest lekką niewiadomą – stwierdził Miłosz Zniszczoł. – Drużyna została przebudowana na spory plus i będzie o wiele silniejsza niż rok temu. Jeśli chodzi o rywalizację z Maćkiem Zajderem (obaj siatkarze grali w Indykpolu AZS), to na boisku nie będzie sentymentów. Jesteśmy dobrze przygotowani do sezonu i zrobimy wszystko, aby trzy punkty zostały w Olsztynie - powiedział podopieczny Roberto Santillego.

W meczu inaugurującym nowy sezon Cuprum Lubin pewnie wygrał z MKS Będzin 3:0.

Transmisja meczu Indykpol AZS Olsztyn - Espadon Szczecin od godziny 14.45 w Polsacie Sport. Komentują Marek Magiera i Wojciech Drzyzga.