Piłka nożna

Święto w Poznaniu. Legia nie dojechała

Michał Pazdan, Michał Kucharczyk, Armando Sadiku i ich koledzy zawiedli na całej linii przy Bułgarskiej. Kolejorz wygrał zasłużenie po golach Macieja Gajosa, Łukasza Trałki i Macieja Makuszewskiego.

 

- Jest mi wstyd nazwać siebie trenerem po takim meczu. Nie jestem osobą, która łatwo się poddaje, teraz również się nie poddam – powiedział Jozak.

 

- Musimy jednak przeanalizować poziom, na którym chcemy grać. Piłka nożna to gra dla chłopców, nie dla dziewczynek. Chciałbym oczywiście przeprosić wszystkie panie, ale wiadomo, co mam na myśli. Musimy przeanalizować, którzy z moich zawodników mają psychologiczne i moralne możliwości, by grać na odpowiednim poziomie. Wszystko to, o czym rozmawialiśmy, zniknęło tuż po pierwszym gwizdku sędziego - kontynuował.

 

- Wiele drużyn kobiecych grałoby z większym zaangażowaniem, niż grała dzisiaj Legia. W szatni padło wiele ostrych słów. Będziemy musieli diametralnie zmienić sposób naszej gry – zauważył Chorwat.

 

Jozak przejął Legię Warszawa 13 września, zastępując zwolnionego Jacka Magierę. Jego dotychczasowy bilans to dwa zwycięstwa (1:0 z Cracovią, 4:0 z Ruchem Zdzieszowice w Pucharze Polski) i dwie porażki (0:1 z Jagiellonią Białystok, 0:3 z Lechem Poznań).