Były reprezentant Polski został kierowcą Ubera

Piłka nożna
Były reprezentant Polski został kierowcą Ubera
fot. Cyfrasport

W dzisiejszym futbolu piłkarze często w ciągu trwania kariery zbijają fortunę. Dlatego po zakończeniu kariery nie muszą martwić się o finanse. Jednak nie w każdym przypadku tak jest. Były reprezentant Polski - Roger Guerreiro w ostatnich latach tułał się po coraz to słabszych klubach. Jego kariera po odejściu z AEK Ateny w 2013 roku to równia pochyła. Brazylijczyk z polskim paszportem był zmuszony znaleźć sobie nowe zajęcie. 25-krotny reprezentant naszej kadry został kierowcą Ubera.

Pewien Brazylijczyk, który zamówił Ubera rozpoznał byłą gwiazdę Legii Warszawa, gdy ten podjechał po niego jako kierowcę słynnej na całym świecie firmy przewozowej. 35-letni pomocnik występował ostatnio w EC Rio Verde. Po krótkim epizodzie na jakiś czas słuch o nim zaginął. Jednak teraz jest o nim głośno nie tylko w brazylijskich mediach. Wszystko za sprawą nowej profesji gracza, który w przeszłości reprezentował barwy m.in. Corinthians Sao Paulo, Flamengo Rio de Janeiro czy Celty Vigo.

- Zamówiłem Ubera, który po paru minutach przyjechał. Wszedłem do samochodu i po chwili zacząłem rozmowę z kierowcą. Powiedział mi, że jest byłym sportowcem. Przedstawił się jako Roger i wyznał, że występował we Flamengo. Nie miałem żadnych wątpliwości i wykrzyknąłem "ty jesteś Roger Guerreiro!". Wtedy porozmawialiśmy o futbolu. Opowiedział mi o swojej karierze, a na koniec zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie - wyznał na łamach brazylijskiej prasy Ivan, który był pasażerem urodzonego w Sao Paulo piłkarza.

Sam zawodnik przyznał w mediach, że to prawda. Swoją decyzję argumentował tym, że miał dość gry dla klubów, które nie płaciły mu regularnie pensji. Dlatego na pewien czas zawiesił profesjonalną karierę. - Historia nie jest kłamstwem. Faktycznie, kilka miesięcy temu zdarzyło mi się wsiadać do samochodu, włączać aplikację i przewozić ludzi. Robiłem to jednak tylko czasami, w wolnym czasie - stwierdził w rozmowie z serwisem legia.net.

Z rozmowie z portalem poświęconym Legii Warszawa uczestnik Euro 2008 opowiedział także o powodach takiej decyzji. - Skończyłem z profesjonalnym futbolem w Brazylii. Granie w piłkę tutaj ma coraz mniejszy sens. Kluby mają problem z utrzymaniem odpowiedniego poziomu organizacji, nie ma pieniędzy. Nie skończyłem jednak kariery. Jeśli pojawiłaby się oferta z innego kraju, chętnie się nad nią pochylę.

 

Wychowanek AD Sao Caetano wielokrotnie podkreślał, że marzy o powrocie do Polski. W letnim okienku transferowym pojawiła się nawet na to realna szansa. Usługami 25-krotnego reprezentanta Biało-Czerwonych była zainteresowana Pogoń Siedlce. Jednak ostatecznie piłkarzowi z przedstawicielem Nice 1 Ligi nie udało się osiągnąć porozumienia.

 

 

Ofensywny pomocnik w barwach Legii rozegrał 101 meczów w polskiej ekstraklasie i strzelił w nich 19 goli. Z kolei w reprezentacji Polski w latach 2008-2011 wystąpił 25 razy i zdobył 4 bramki.

A.J., Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze