El. MŚ 2018: Ukraina wygrała z Kosowem i nadal jest w grze o mundial

Piłka nożna

Ukraina dość długo męczyła się z Kosowem, lecz ostatecznie po samobójczym trafieniu Leart Paqarady oraz golu Andrija Jarmołenki zgarnęła komplet punktów. Tym samym Ukraińcy pozostali w walce o awans na mistrzostwa świata 2018.

Pierwszy mecz Ukrainy z Kosowem w tych eliminacjach odbywał się na stadionie Cracovii przy udziale 999 kibiców (z racji tego, że oficjalnie nie była to impreza masowa). Wtedy nasi wschodni sąsiedzi wygrali 3:0 i również na wyjeździe liczyli na łatwe zwycięstwo.

Pierwsza połowa jednak bramke nie przyniosła. Mimo, że selekcjoner Andrij Szewczenko mógł liczyć na swoich najgroźniejszych zawodników, Jarmołenkę oraz Jewhena Konoplankę. Przewaga gości nie podlegała dyskusji, ale nie potrafili oni jej udokumentować.

Dopiero po godzinie gry zobaczyliśmy pierwszego gola. Ukraińcy ładnie rozgrywali futbolówkę, a po dośrodkowaniu Konoplanki do własnej bramki piłkę skierował Leart Paqarada. Wynik spotkania ustalił Jarmołenko, a Ukraina wskoczyła na trzecie miejsce w grupie I . W ostatniej kolejce Ukraińcy zmierzą się z Chorwatami i zapewne będzie to mecz o wszystko. Przegrany pożegna się z marzeniami o mundialu.

Kosowo - Ukraina 0:2 (0:0)

 

Bramki: Paqarada 60'-sam, Jarmołenko 88'

Kosowo: Ujkani - Vojvoda, Rrahmani, Jashanica, Paqarada - Rashica, Musolli (kastrati 83'), Kryeziu (Rashani 53'), Celina - Halimi - Muriqi (Nuhiu 70')

Ukraina: Pyatov - Karavaev, Khacheridi, Ordets, Matviyenko - Jarmołenko, Rotan (Stepanenko 64'), Sydorczuk, Konoplanka (Buyalskyy 89') - Kravets (Marlos 46'), Garmash

Żółte kartki: Kryeziu, Halimi - Kravets, Ordets

IM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze