Grosicki: Przez głupie informacje moje nazwisko jest oczerniane

Piłka nożna

Piłkarz reprezentacji Polski Kamil Grosicki przyznał, że z powodu ostatnich plotek na jego temat, w trakcie czwartkowego meczu z Armenią w Erywaniu był pełen emocji, a szybko strzelony gol dał mu wiele satysfakcji.

Kamil Grosicki przyznał, że z powodu ostatnich informacji na jego temat, w trakcie czwartkowego meczu z Armenią w Erywaniu był pełen emocji. Chodzi o plotki mówiące, że w nocy z poniedziałku na wtorek "Grosik" miał przegrać w warszawskim kasynie 2 miliony złotych. Dwa dni później Polska rozgrywała wspomniane spotkanie.

 

Jak powiedział były zawodnik m.in. Pogoni Szczecin, szybko strzelony gol dał mu wiele satysfakcji.

 

- Ciężko pracuję, a przez jakieś głupie informacje moje nazwisko jest oczerniane. W czwartek trudno mi się biegało, ponieważ przez trzy dni byłem przeziębiony. Przez te plotki od początku meczu buzowały we mnie emocje. Chciałem pokazać, że jestem w formie i myślę tylko o boisku. Nie będę występował na drogę prawną, bo nie chcę robić nikomu krzywdy – podkreślił Grosicki.

 

Skrzydłowy Hull City trafił do bramki gospodarzy już w drugiej minucie. To miało duży wpływ na przebieg spotkania, które biało-czerwoni efektownie wygrali 6:1.

 

- Ta pierwsza bramka zawsze jest kluczowa. Łatwiej nam się grało i kontrolowaliśmy to spotkanie. Dlatego cieszę się, że otworzyłem wynik spotkania, a moi koledzy dobili rywali – powiedział Grosicki.

 

- Przez pierwsze 35 minut graliśmy bardzo dobrze i narzuciliśmy swój styl gry. Zdarzył nam się okres słabszej gry pod koniec pierwszej połowy, ale po przerwie wyszliśmy na boisko jeszcze bardziej zmobilizowani. Ormianie nie mieli już sił, a my utrzymywaliśmy się przy piłce długimi fragmentami – ocenił.

 

Trzecia bramka padła w niecodziennych okolicznościach. Robert Lewandowski trafił do bramki z około pięciu metrów egzekwując rzut wolny. Został on podyktowany za podanie w polu karnym Ormianina do własnego bramkarza.

 

- Dawno nie widziałem takiej sytuacji. Cieszymy się, że również taką okazję potrafiliśmy wykorzystać – ocenił "Grosik".

jk, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze