Piłka nożna

De Laurentis: Scudetto? To problem Juventusu

Jak podaje włoska Corriere della Sera Berlusconi mocno skrytykował politykę transferową klubu. Jego zdaniem nowe władze wydały bardzo dużo pieniędzy, a nie potrafiły pozyskać co najmniej jednego wartościowego zawodnika, który byłby gwiazdą zespołu. - Nie rozumiem zakupów jakie dokonał klub. Nigdy wcześniej nie widziałem, żeby dokonać aż jedenastu zmian w drużynie. Wydając tyle pieniędzy nie potrafili pozyskać jednego piłkarza klasy światowej? Milan to kawał mojego serca i mojego życia. Chciałbym, żeby zespół dobrze sobie radził. W tym momencie pozostaje mi jedynie ubolewanie – mówi otwarcie Berlusconi.

 

Sam zainteresowany odniósł się także do obecnego szkoleniowca AC Milan, którym jest Vincenzo Montella. - Chciałem, żeby trenerem został Cristian Brocchi. Byłem w szpitalu i po wyjściu dowiaduję się, że został nim Montella. Ta drużyna pod jego wodzą nic nie gra! Próbowałem mu doradzać, podpowiadać, a on odpowiadał „Dobrze prezesie, ale to ja podejmuję decyzję co do formacji”. Niech mi ktoś jednak wytłumaczy jakim cudem tacy zawodnicy jak Suso i Bonaventura tak często znajdują się na ławce rezerwowych, skoro są to piłkarze tak bardzo zaawansowani technicznie. I jak można grać dobrze w piłkę skoro taktyką zespołu są ciągłe dośrodkowania w pole karne. Aby zdobywać bramki potrzebna jest jakość takich właśnie zawodników jak Suso i Bonaventura, którzy są w stanie wypracować prostopadłe zagranie – wyraża swoje zdanie były włoski premier.

 

Na koniec Montelli oberwało się za mianowanie Leonardo Bonucciego kapitanem drużyny. - Opaskę kapitańską dostał piłkarz, który przez lata był twarzą Juventusu i zdobywał z nim sukcesy. To Montolivo powinien być kapitanem – twierdzi na koniec wieloletni prezes AC Milan.

 

Jak widać Silvio Berlusconi wciąż nie może przestać interesować się losami klubu z którym osiągał tyle sukcesów na przestrzeni dekad. Zdaniem włoskich mediów nie ma dnia, w którym 81-latek nie wyrażałby swojej opinii temat drużyny, któregoś zawodnika lub właścicieli.