Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej nawiązał do piątkowego meczu Chorwacji z Finlandią. Gospodarze grali przeciętnie, ale niemal do ostatniej minuty prowadzili 1:0, co gwarantowało im pierwsze miejsce przed dziesiątą kolejką. Wtedy jednak bramkę zdobył Pyry Soiri, a Chorwaci nie byli w stanie już odpowiedzieć, przez co spadli na drugą pozycję. O bezpośredni awans będzie bardzo ciężko, bo trudno wyobrazić sobie, by liderująca Islandia nie wygrała przed własną publicznością z Kosowem.

 

Chorwacja więc może w ogóle nie zagrać na mundialu, jeśli przegra z Ukrainą w ostatnim meczu (obie ekipy mają tyle samo punktów).

 

- Remis Chorwacji to numer dnia i ostrzeżenie dla wszystkich, którzy myślą, że mecze są łatwe, zawalili sobie po mistrzowsku Rosję i MŚ - napisał na Twitterze.

Tym samym ostrzegł nie tylko reprezentację Polski, ale także kibiców przed przesadnym lekceważeniem Czarnogóry. Podopieczni Adama Nawałki wywalczą awans na mistrzostwa świata, jeśli przynajmniej zremisują w niedzielę na Stadionie Narodowym. Awans może zapewnić też porażka, ale wtedy trzeba będzie liczyć na to, że Rumunia odbierze punkty Danii.

 

- To nasza choroba narodowa. Zawsze nam się wydaje, że wszystko będzie łatwe - szczególnie w sporcie. W sporcie nigdy nie jest łatwo - powiedział Boniek po meczu Polska - Finlandia do lat 21.