Piłka nożna

El. MŚ 2018: Skróty sobotnich meczów (WIDEO)

Grupa A od początku wydawała się najlepiej obsadzoną spośród wszystkich. Dodatkowo kilka ciekawych rozstrzygnięć, jak remis Francji z Luksemburgiem  spowodowały, że sytuacja stała się bardzo ciekawa.

 

Przed reprezentacją Szwecji były jeszcze dwa spotkania. Na początku, wydawać by się mogło spacerek ze wspomnianym Luksemburgiem, a na zakończenie zmagań starcie z Holandią. Piłkarze "Trzech Koron" musieli dodatkowo liczyć na potknięcie Francuzów, gdyż w innym wypadku, nawet przy dwóch zwycięstwach zagraliby jedynie w barażach.

 

W meczach z takimi rywalami jak Luksemburg najważniejsze to otworzyć worek z bramkami. Przekonała się o tym najlepiej Francja, która nie potrafiła tego zrobić. Szwedom ta sztuka udała się już po 10 minutach. Do przerwy było 3:0 po trafieniu z karnego Andreasa Granqvista oraz dwóch golach Marcusa Berga.

 

Po przerwie napastnik "trzech Koron" skompletował hat-tricka. Kolejne bramki były tylko kwestią czasu. Bramki dokładali m.in. znowu Granqvist z karnego, czy też Berg. Ostatecznie Szwedzi zatrzymali się na ośmiu trafieniach, a najpiękniejsze było ostatnie, które na swoje konto zapisał Ola Toivonen. Skandynawowie są liderami grupy i mają dwa punkty przewagi nad drugą Francją, która wieczorem zmierzy się z Bułgarią.

 

Szwecja - Luksemburg 8:0 (3:0)

 

Bramki: Granqvist 10-karny, 67-karny, Berg 18, 37, 54, 71 - Lustig 60', Toivonen 76

 

Szwecja: Olsen - Lustig (Krafth 61'), Granqvist (Helander 81'), Lindelof, Augustinsson - Claesson, Larsson, Johansson, Forsberg - Toivonen, Berg (Thelin 74')

 

Luksemburg: Joubert - Holter, Philipps, Malget, Janisch - Martins, (Skenderovic 72') Mutsch, Thill (Turpel 46') - Thill (rodrigues 46'), Joachim, Da Mota

 

Żółta kartka: Da Mota