W Warszawie od dawna jest chłodno i deszczowo. Już w sobotę biało-czerwoni trenowali na stadionie w Warszawie pod zasuniętym dachem.

 

Podobnie będzie w czasie meczu. Po spotkaniu organizacyjnym z udziałem m.in. komisarza FIFA i sędziów zawodów zapadła decyzja, że dach na stadionie pozostanie zasunięty.

 

Przed ostatnią kolejką Polska prowadzi w grupie E z dorobkiem 22 punktów. O trzy wyprzedza Danię, a o sześć Czarnogórę. Biało-czerwonym do awansu wystarczy w niedzielę remis. Mogą również zająć pierwsze miejsce nawet w razie porażki, ale pod warunkiem, że Duńczycy w tym samym czasie nie zdobędą trzech punktów u siebie z Rumunami.