Bohaterem wtorkowego meczu rewanżowego był prawie 38-letni napastnik Tim Cahill, który strzelił obie bramki dla drużyny z antypodów, w 13. i 109. minucie.
 
Syryjczycy prowadzili od 6. minuty po golu Omara Al Somaha, ale bardzo krótko cieszyli się z korzystnego rezultatu. Remis 1:1 po 90 minutach sprawił, że doszło do dogrywki. Zaraz na jej początku czerwoną kartkę, po drugiej żółtej, zobaczył Mahmoud Al Mawas i Syria rywalizowała w osłabieniu.
 
Nie udało jej się doprowadzić do konkursu rzutów karnych, chociaż w końcówce potyczki jeden z zawodników gości trafił w słupek z rzutu wolnego. Rezultat 2:2 dałby awans Syrii do barażu interkontynentalnego; grając w roli gospodarza 5 października w Malezji (z uwagi na konflikt zbrojny w Syrii) zremisowali z "Kangurami" 1:1.
 
Przeciwnikiem Australii w decydującej fazie el. MŚ 2018 będzie czwarty zespół z CONCACAF. Obecnie tę pozycję zajmuje Panama, a identyczną liczbą punktów ma Honduras.
 
Ze strefy azjatyckiej awans zapewniły sobie już wcześniej Korea Południowa, Japonia, Iran i Arabia Saudyjska.