Luksemburczycy już raz pokazali, że potrafią nawiązać walkę z Bułgarami. W poprzednim meczu tych drużyn padło aż siedem goli. W Sofii górą byli gospodarze, wygrywając 4:3. We wtorek walki także nie zabrakło...

 

Być może część kibiców nie zdążyła się jeszcze wygodnie rozsiąść, gdy Olivier Thill pokonał Płamena Iliewa strzałem zza pola karnego. Na stadionowym zegarze wybiła wówczas 3. minuta.

 

Do 68. minuty zanosiło się na dużą niespodziankę. Do remisu doprowadził wówczas Iwajło Czoczew, który pokonał bramkarza uderzeniem głową z kilku metrów. Więcej bramek w tym meczu już nie padło.

 

Na boisku mogliśmy oglądać dwóch piłkarzy grających na co dzień w Lotto Ekstraklasie. Byli to Simeon Sławczew z Lechii Gdańsk i Spas Delew z Pogoni Szczecin.

 

Luksemburg - Bułgaria 1:1 (1:0)

Bramki: Thill 3 - Czoczew 68

 

Luksemburg: Jonathan Joubert – Laurent Jans (81. Marvin Martins)(, Christopher Martins, Kevin Malget, Matias Janisch – Olivier Thill, Chris Philipps, Aldin Skenderovic – David Turpel, Aurelian Joachim (85. Danel Sinani), Gerson Rodrigues (60. Daniel Da Mota)

 

Bułgaria: Płamen Iliew – Strachił Popow, Nikołaj Bodurow, Wasił Bożikow, Petyr Zanew (14. Anton Nedialkow) – Bożydar Krajew (49. Andrej Gałabinow), Simeon Sławczew (62. Martin Rainow), Iwajło Czoczew – Todor Nedelew, Iwelin Popow, Spas Delew