Holandia musiała pokonać Szwecję różnicą siedmiu goli, by zagrać w barażach i przedłużyć swoje nadzieje na awans na mundial. - Wygrana 7:0 jest możliwa. Szwecja pokonała Luksemburg 8:0, więc dlaczego nie możemy zrobić tego samego? - twierdził przed pierwszym gwizdkiem sędziego selekcjoner reprezentacji Holandii Dick Advocaat.

 

Gospodarze od początku ruszyli do ataków i w 16. minucie otworzyli wynik. Victor Lindelof zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym, więc sędzia podyktował "jedenastkę". Do piłki podszedł Arjen Robben i bez problemów pokonał bramkarza. Jeszcze przed przerwą było 2:0. W 40. minucie Ryan Babbel podał do Robbena, który popisał się ładnym strzałem z pierwszej piłki.

 

Taki wynik po pierwszych 45 minutach z pewnością rozbudził nadzieje kibiców "Oranje". W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił. Gospodarze mieli dużą przewagę, jednak brakowało kropki nad "i". W efekcie Robin Olsen już więcej nie musiał wyciągać piłki z siatki.

 

Holandia pożegnała się z eliminacjami mistrzostw świata 2018, zajmując trzecie miejsce w grupie A. Szwecja będzie walczyć w barażach.

 

Holandia - Szwecja 2:0 (2:0)

Bramki: Robben 16, 40

 

Holandia: Jasper Cillessen - Kenny Tete (71. Daryl Janmaat), Virgil Van Dijk, Karim Rekik, Nathan Ake - Tonny Vilhena, Georginio Wijnaldum (71. Davy Klaassen), Daley Blind - Arjen Robben, Vincent Janssen (46. Bas Dost), Ryan Babel

 

Szwecja: Robin Olsen - Mikael Lustig, Andreas Granqvist, Victor Lindelof, Ludwig Augustinsson - Viktor Claesson (68. Gustav Svensson), Sebastian Larsson (81. Martin Olsson), Jakob Johansson, Emil Forsberg - Ola Toivonen (76. Kiese Thelin), Marcus Berg