Problemy z prawem piłkarzy nie są żadną nowością. Tym razem nie chodzi jednak o przekręty finansowe, unikanie płacenia podatków, czy - jak w przypadku innego byłego piłkarza Barcy Rafy Marqueza - przemyt narkotyków. Rochemback ma być odpowiedzialny za organizowanie nielegalnych w Brazylii walk kogutów.

 

Jak informuje brazylijski portal "Globo", policjanci z jednego z gospodarstw w stanie Rio Grande do Sul skonfiskowali 89 kogutów, które uczestniczyły w nielegalnych walkach. Znaleziono tam również ponad 100 tysięcy dolarów w gotówce, a do aresztu trafiło 57 osób, w tym Rochemback.

 

W obronie byłego piłkarza stanął jego ojciec. - Fabio był ze mną na farmie w Soledade, a teraz wraca do Porto Alegre - stwierdził. Do akcji brazylijskiej policji i wojska odniósł się minister sprawiedliwości Marcos Eduardo Rauber.

 

- To była duża, międzynarodowa impreza. Byli tam ludzie z dużą ilością gotówki. Niektórzy obstawiali, inni tylko oglądali zawody - powiedział portalowi "Globo".

 

Sportowiec pierwszy raz aresztowany był już w 2011 roku. Wtedy również na należącej do niego farmie odbywała się jedna z walk.

 

Rochemback grał jako FC Barcelona w sezonach 2001-2005. Później reprezentował też barwy Sportingu Lizbona i Middlesbrough FC. Może pochwalić się siedmioma występami w barwach "Canarinhos".