Kadziu Project: Nowakowski zadeklarował chęć powrotu do kadry!

Siatkówka

W najnowszym odcinku Kadziu Project Piotr Nowakowski, który miał dłuższą przerwę od meczów reprezentacji, zadeklarował chęć powrotu do kadry. - Nadal mam ambicje i chciałbym do tej kadry wrócić. Na razie nie wiadomo jednak, kto zostanie nowym selekcjonerem i jaką on będzie miał wizję - powiedział środkowy Trefla Gdańsk.

Łukasz Kadziewicz: Piotrek, niewiele tych klubów. Częstochowa, Rzeszów, teraz Gdańsk. Co było bodźcem do zmiany środowiska?

Piotr Nowakowski: Rzeszów po prostu nie był zainteresowany przedłużeniem umowy ze mną.

Myślałem, że nie będziesz taki brutalny.

Mówię tylko jak było. Chyba nikt się nie obrazi. Ja też się nie obraziłem o to, że nie chcieli ze mną rozmawiać. Trzeba było wybrać nowy klub i padło na Trefla Gdańsk. Co było powodem? Na pewno osoba Andrei Anastasiego, z którym pracowałem już wcześniej i wspominam tę współpracę bardzo dobrze. Mogę powiedzieć, że nic się nie zmienił, wciąż jest małym furiatem. Były też względy rodzinne - moja żona jest z Gdańska. Nie jest tajemnicą, że było blisko do rozwiązania ciąży i dlatego chciałem na spokojnie osiąść tutaj w Gdańsku, z którym wiążę swoją przyszłość.

Jak z twoją formą? Pytam o ciebie sprzed urazu i teraz.

Ciągle dążę do tego, żeby wrócić do dawnej formy. Trochę mi na pewno do tych lat świetności brakuje. Jednym z moich celów związanych z Gdańskiem, był właśnie powrót do tego starego dobrego "Pete'a", który skakał wysoko. Na jakim jestem teraz etapie? Fizycznie czuję się naprawdę bardzo dobrze, chociaż dzisiaj widziałeś trening, to może nie wyglądało to jakoś super, ale po prostu mój slabszy dzień trafiłeś.

Chciałbyś wrócić do kadry?

Tak, nadal mam ambicje i chciałbym do tej kadry wrócić. Na razie nie wiadomo jednak, kto zostanie nowym selekcjonerem i jaką on będzie miał wizję. Mam nadzieję, że nazwisko Nowakowski Piotr gdzieś tam się znajdzie.

Wybór selekcjonera: Polak czy obcokrajowiec? Masz swoje typy?

Szczerze to nie zastanawiałem się jeszcze nad tym, gdyż starałem się troszkę odciąć od tej kadry. Wiadomo, nie występowałem w tym sezonie. Oczywiście mocno chłopakom kibicowałem, miałem kontakt z niektórymi i byłem w stu procentach za nimi, natomiast strałem się odciąć i nie myśleć o tych rzeczach typu m. in. selekcjoner. Ale myślę, że nie ma to większego znaczenia, czy Polak, czy obcokrajowiec. Po prostu, żeby potrafił tchnąć w nas wszystkich jakiegoś ducha, którego wydaje mi się, że troszkę brakowało.

A deklarujesz się walczyć o miejsce w reprezentacji Polski?

Jasne!

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

Łukasz Kadziewicz, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze