Chodzi o wypowiedź hiszpańskiego szkoleniowca po meczu Chelsea - Manchester City, który jego drużyna wygrała 1:0. - W tamtym sezonie Chelsea wygrała 15 meczów z rzędu i była nie do pokonania. W tym sezonie ma nieco więcej problemów, bo musi grać co trzy dni. Mamy też Manchester United i widzieliśmy znowu, że drużyna Harry'ego Kane'a każdego dnia strzela po dwa lub trzy gole - powiedział Guardiola, oceniając szanse poszczególnych zespołów na mistrzostwo kraju.

 

Było to przed przerwą na spotkania reprezentacji, ale i tak nie uszło uwadze Pochettino, który postanowił odnieść się do tych słów na konferencji prasowej.

 

- Znam go bardzo dobrze i kiedy jest podekscytowany, po wspaniałym zwycięstwie z Chelsea, czasami ma problemy z byciem dżentelmenem. To trudne do zrozumienia, bo Pep był częścią wielkiego sukcesu Barcelony, kiedy Messi był w najlepszej formie. I ja nigdy nie powiedziałem "drużyna Messiego" - narzekał Pochettino. - Wiele osób odebrało te słowa jako bardzo smutne i obrażające klub. Dla wielu piłkarzy tutaj to dziwna sytuacja - dodał.

 

Kane znajduje się w świetnej formie - w dziewięciu meczach tego sezonu strzelił aż jedenaście goli.