Filar "Złotej piątki" na łamach strony Virtus.pro podzielił się swoimi wrażeniami na temat najbardziej kultowej mapy w historii gry. Jak wielu profesjonalnych zawodników Kubski lokację tę darzy dużym sentymentem. - Dust dla Counter Strike'a jest jak Sean Connery dla serii Jamesa Bonda. Dziwnie jest brać udział w turniejach, w których w puli map brakuje klasycznego dusta – mówi NEO. -  Jeszcze nie miałem okazji testować mapki, ale widziałem filmy, na których tłumaczą obecny beta wygląd i różnice. Bardzo mi się podoba, jak wygląda sceneria i nie mogę się doczekać, żeby przetestować mapę na jakimś meczu – dodaje najbardziej utytułowany na scenie Polak.

 

Według gracza znad Wisły zmieniona wersja mapy nie jest jednak idealna. - Jedyne, co mi się nie podoba to podwójne drzwi na B. Wersja 1.6 pozwalała zawodnikom kryć bombsite z zewnątrz, bo wejście było otwarte z drugiej strony. Przykładowo można było ze snajperką obserwować wejście do tunelu B – zauważa Kubski, kontynuując: - Teraz jest to niemożliwe, przez co maleje ilość opcji dla antyterrorystów do obrony tego terenu.