Początek spotkania był dość wyrównany, ale dwie trójki Kevina Puntera dały prowadzenie gościom 8:4. Anwil szybko doprowadził do wyrównania, a po rzucie z dystansu Kamila Łączyńskiego zdobył przewagę. Po kolejnym takim trafieniu, tym razem w wykonaniu Ante Delasa, włocławianie prowadzili już 18:10. Ostatecznie po pierwszej kwarcie gospodarze mieli sześć punktów przewagi. Kosz za kosz – w takim rytmie rozpoczęła się druga część meczu. Rosa co prawda zbliżyła się na dwa punkty, ale później ekipa trenera Igora Milicicia znowu uciekała. Dobitka Josipa Sobina oznaczała, że Anwil prowadził już 36:26. Pierwsza połowa zakończyła się 13 punktami przewagi zdobywców Superpucharu Polski.

 

Trzecią kwartę Anwil rozpoczął od serii 9:0 i po rzutach wolnych Jarosława Zyskowskiego prowadził już 49:27. Później ta przewaga jeszcze wzrastała, a włocławianie całkowicie kontrolowali sytuację na parkiecie. Rosa oczywiście się nie poddawała, zanotowała serię 14:0, i - m.in. dzięki akcjom Patrika Audy - goście zbliżyli się na 12 punktów. Ostatecznie po 30 minutach było 59:48. Na początku ostatniej kwarty trafienia Igora Zajcewa i Kevina Puntera zbliżyły gości na zaledwie sześć punktów. Zespół trenera Milicicia nie chciał pozwolić na więcej – po rzucie Delasa znowu prowadził 68:58. Radomianie nie potrafili już wrócić do gry, a atak gospodarzy nakręcał się jeszcze bardziej. Ostatecznie Anwil zwyciężył 86:65.

 

Anwil Włocławek – Rosa Radom 86:65

 

Anwil Włocławek: Ivan Almeida 18, Ante Delas 15, Josip Sobin 13, Paweł Leończyk 11, Jarosław Zyskowski 10, Kamil Łączyński 9, Michał Nowakowski 5, Szymon Szewczyk 5, Jaylin Airington 0, Rafał Komenda 0, Damian Ciesielski 0.

Rosa Radom: Kevin Punter 23, Patrik Auda 18, Michał Sokołowski 7, Igor Zajcew 6, Filip Zegzuła 6, Marcin Piechowicz 2, Robert Witka 2, Jarosław Trojan 1, Daniel Szymkiewicz 0, Maciej Bojanowski 0.