Selekcjoner Brazylii: Chciałbym mieć Lewandowskiego w składzie

Piłka nożna
Selekcjoner Brazylii: Chciałbym mieć Lewandowskiego w składzie
fot. PAP

Selekcjoner reprezentacji Brazylii, pięciokrotnego mistrza świata, mówi, że chciałby mieć w swojej drużynie napastnika reprezentacji Polski. Takie słowa jeszcze kilka lat byłyby nie do pomyślenia. Ale teraz, w erze Roberta Lewandowskiego, są już jak najbardziej zrozumiałe.

"Canarinhos" w eliminacjach do mistrzostw świata w Rosji zajęli pierwsze miejsce, wyprzedzając wicelidera grupy południowoamerykańskiej (Urugwaj) aż o 10 punktów. Równie imponująco wyglądał ich bilans bramkowy - 35:4. Ale nawet mimo to Tite wciąż rozmyśla o środkowym napastniku z prawdziwego zdarzenia. Takiej typowej dziewiątce. I choć siedem bramek w dziewięciu meczach eliminacji zdobył Gabriel Jesus, selekcjoner jak widać wolałby na "szpicy" kogoś innego.

 

Szkoleniowiec udzielił ostatnio ciekawego wywiadu telewizji Fox Sports. Kiedy dziennikarz zapytał go o to, jakiego napastnika najchętniej by powałał, gdyby miał do dyspozycji wszystkie nacje, 56-latek bez wahania odpowiedział, że Roberta Lewandowskiego. – On jest najlepszym snajperem na świecie. Potrafi grać kombinacyjnie, a w polu karnym jest nie do zatrzymania – wychwalał naszego reprezentanta. Wychodzi na to, że Polak nadawałby się do reprezentacji Brazylii lepiej niż sami Brazylijczycy. Dożyliśmy ciekawych czasów.

Tite oprócz "Lewego" widziałby w swojej kadrze także Davida Silvę i Thiago Alcantarę. Ten drugi co prawda z pochodzenia jest Brazylijczykiem, ale w przeszłości zdecydował się grać dla Hiszpanii... Cóż, trzeba się zadowolić Neymarem.

RH, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze