Pulev był obowiązkowym pretendentem z ramienia IBF, lecz na jednej z serii treningowych doznał kontuzji ramienia, przez co musiał wycofać się z walki. Eddie Hearn, promotor Joshuy, zareagował bardzo szybko i od razu ogłosił zastępcę Bułgara - został nim Carlos Takam, który ostatnio przegrywał tylko z Aleksandrem Powietkinem oraz Josephem Parkerem.

 

Wielu ekspertów stwierdziło, że może to być znacznie cięższy rywal dla Joshuy niż Pulew. Tego zdania jest również sam Anglik, który spodziewa się bardzo trudnej przeprawy. Mimo to jest świetnie przygotowany oraz pewny siebie, więc postanowił odpowiedzieć na pytania fanów, którzy są ciekawi, w której fazie walki mistrz świata znokautuje rywala.

 

- Jest bardzo twardy i będzie ciężej go znokautować niż Puleva. Spodziewam się, że zajmie to od dziesięciu do dwunastu rund - powiedział.

Do walki Joshua - Takam na gali w Cardiff dojdzie 28 października.