37-letnia weteranka Venus Williams nie miała w niedzielę zbyt wielu okazji, by cieszyć się z wygranych punktów. W całym meczu triumfowała w czterech gemach, ale ten sezon - bez względu na wyniki w Singapurze - może już uznać za udany. W tym roku dotarła m.in. do finału Australian Open i Wimbledonu, a z US Open odpadła rundę wcześniej. Poprzednio w mastersie wystąpiła osiem lat temu. Teraz jest jedyną w nim zawodniczką, która w tym sezonie gra równo, ale nie wygrała ani jednego turnieju WTA.

W starciu z Pliskovą zabrakło przede wszystkim serwisu. Właśnie w tym elemencie imponowała Czeszka. Także jej returny były mocniejsze i efektywniejsze, w konsekwencji czego Amerykanka nie miała zbyt wiele do powiedzenia.

- Ten turniej jest bardzo specyficzny. Chociażby z tego powodu, że od razu gra się z bardzo dobrymi rywalkami i trzeba być maksymalnie skoncentrowanym - powiedziała Pliskova tuż po spotkaniu.

Impreza po raz pierwszy od 2010 roku odbywa się bez Agnieszki Radwańskiej, która z powodu słabej dyspozycji przez cały sezon nie zakwalifikowała się do turnieju. Nieobecność w Singapurze spowoduje, że Radwańska straci 625 punktów i 30 października znajdzie się pod koniec trzeciej dziesiątki klasyfikacji tenisistek.

Wynik meczu grupy białej:

Karolina Pliskova (Czechy, 3) - Venus Williams (USA, 5) 6:2, 6:2.