Oświeciński: Popka i mnie różni iloraz inteligencji! On jest amebą

Sporty walki

Tomasz Oświeciński (0-0) zasiadł na trybunach podczas gali KSW 40, ale już w grudniu wejdzie do klatki największej polskiej organizacji. Rywalem "Stracha" będzie Popek Monster (3-2, 3 KO). Od pewnego czasu obaj panowie nie pałają do siebie sympatią, czego wyrazem są słowa 44-latka.

Maciej Turski: Widzę Cię na gali nie po raz pierwszy, ale pierwszy raz jako zawodnik organizacji KSW. Widzę, że z napięciem obserwujesz pojedynki. Nastrajasz się do swojego występu?

 

Tomasz Oświecińki: Nie jestem zestresowany, na luzaku. Chciałem zobaczyć, jak będę do tego podchodził jako zawodnik i z myślą, że ja będę walczył na następnej gali.

 

Zazwyczaj na galach widzowie obserwują to co się dzieje w klatce, na wyjścia, na reakcje zawodników nie zwracają aż tak uwagi. Ty pewnie nieco bardziej przywiązujesz do tego uwagę, bo sam się znajdziesz w takiej sytuacji.

 

Mam coś takiego z planów zdjęciowych, że pozytywny stres mnie motywuje. Poczułem tu taki ”power” i czuję się super. Nieco się bałem, że będę nowy, ale teraz już nie mam tego uczucia.

 

Ostatnie pytanie dotyczące Popka Monstera, Twojego następnego rywala. Widać, że nerwowo reagujesz na jego nazwisko reagujesz dosyć nerwowo. To ze względu na pojedynek i całe napięcie, czy nie ma złej krwi pomiędzy wami?

 

Jestem sportowcem. Jak zacznie się wygłupiać, to zostanie ukarany. Potrafię się zachować, to co nas różni, to iloraz inteligencji.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

Maciej Turski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze