To futbol czy już hokej? Wygrali 30:1, goście kończyli mecz w siódemkę!

Piłka nożna
To futbol czy już hokej? Wygrali 30:1, goście kończyli mecz w siódemkę!
fot. PAP/EPA

Wysokie wyniki w niższych ligach nie są niczym nadzwyczajnym. Swego czasu piłkarze występującego wówczas w B-klasie Hutnika Warszawa otrzymywali zapłatę jedynie wtedy, gdy pokonali ligowego rywala co najmniej 10:0. Dwucyfrówki padały więc praktycznie co kolejkę. Ale jednak wynik 30:1, a taki padł w niedzielę w koszalińskiej A-klasie, bez wątpienia jest czymś niecodziennym.

W niedzielę do Mierzyna przyjechał Huragan Bierzwnica. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że... zespół dysponował tylko ośmioma zdolnymi do gry piłkarzami. Mimo to, goście nie chcieli oddać meczu walkowerem i dzielnie przystąpili do gry. Nie skończyło się to jednak dobrze...

Przegrana 1:30 mówi sama za siebie. W dodatku Huragan kończył mecz w siódemkę, bo pod koniec drugiej połowy jeden z zawodników obejrzał czerwoną kartkę. Jak się jednak okazało, goście wcale nie byli po meczu obiektem kpin. Mało tego. Na Facebooku Wichru pojawił się taki oto post.

 

"Z pewnością rywalom należy się szacunek za grę do ostatniego gwizdka" - napisali gospodarze.


Warto dodać, że Huragan w ośmiu meczach tego sezonu stracił 89 goli i zajmuje ósme miejsce w 10-zespołej grupie Koszalin II. Wicher natomiast jest trzeci, a jego bilans bramkowy to 53:12.

RH, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze