Po niedzielnym wyścigu o Grand Prix USA w Austin w Teksasie tytuł mistrzów świata w klasyfikacji konstruktorów zapewniła sobie ekipa Mercedesa GP.

 

Także sprawa tytułu w rywalizacji kierowców jest już praktycznie przesądzona, Niemiec Sebastian Vettel na trzy rundy przed zakończeniem rywalizacji traci do prowadzącego w mistrzostwach świata Brytyjczyka Lewisa Hamiltona z Mercedesa 66 pkt i o tytule może już marzyć tylko teoretycznie.

 

"Rzeczywiście mamy problemy techniczne, ale przecież przez większą część sezonu walczyliśmy z Mercedesem jak równy z równym. W tej sytuacji o żadnych zmianach obecnie nie ma mowy. Mamy optymalny skład osobowy, uważam, że w przyszłym roku ciągłość w ekipie - zarówno wśród kierowców jak i w kierownictwie - jest niezbędna" - powiedział Marchionne.

 

Prezes Ferrari dodał, że pomimo problemów, team Formuły 1 się nie poddaje. "Walczymy do końca sezonu, zostały jeszcze trzy wyścigi" - zaznaczył.