Sporty walki

KSW 40: Parke odepchnął Mańkowskiego i......

Druga walka gali KSW 40 w Dublinie cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, a Gamrot i Parke stanęli na wysokości zadania, ale tylko do czasu. Pojedynek zakończył się werdyktem "no contest" i nie poznaliśmy zwycięzcy. Po przerwanej walce Parke odepchnął Borysa Mańkowskiego, a po chwili Irlandczyk zainkasował cios od jednego z cornermanów Gamrota, Marcina Bilmana.

- Nigdy w życiu nie zrobiłbym czegoś takiego, ale wymagała tego sytuacja. Parke twierdził, że nie może kontynuować walki, a po chwili chce nadal prowokować Gamrota i jeszcze odepchnął Borysa. Jestem tak wychowany, że nie pozwolę uderzyć moich najbliższych. Nie widzę w tym nic dobrego, ale nie mogłem w tym momencie zachować się inaczej. Do tego zmusiła mnie sytuacja - powiedział Bilman chwilę po zajściu.

Marcin Bilman, podobnie jak Mateusz Gamrot oraz Borys Mańkowski, do niedawna reprezentował barwy poznańskiego Ankosu MMA. Pochodzący z Zielonej Góry zawodnik prywatnie mocno zaprzyjaźniony jest z kolegami z maty i brał czynny udział w przygotowaniach "Gamera" do walki z Parkiem. Swój ostatni zawodowy pojedynek stoczył we wrześniu 2015 roku, kiedy zremisował z Jakubem Wikłaczem.

W załączonym materiale wideo rozmowa z Marcinem Bilmanem o zajściu po walce Gamrot - Parke.