Druzgocąca porażka w inauguracyjnym turniej spotkaniu z SK Gaming sprawiła, że „Złota piątka” zmuszona jest walczyć o pozostanie w Rosji już drugiego dnia. W pojedynku ostatniej szansy Virtus.pro stanie naprzeciw zwycięzcom krakowskiego PGL Majora – Gambit Esports.

Na niekorzyść Polaków działają bezsprzecznie rezultaty osiągnięte przez oba zespoły w przegranych wcześniej konfrontacjach. O ile biało-czerwoni nie postawili Latynosom dosłownie żadnego oporu, o tyle reprezentanci Gambit dzielnie walczyli z FaZe Clanem – a więc aktualnie najlepszą formacją świata – na trzech mapach i w dogrywce.

Uzupełniani przez Rosjanina Kazachowie notowani są aktualnie na siódmym miejscu światowego rankingu HLTV.org. Virtus.pro znajduje się natomiast na pozycji trzynastej. Znajduje to odzwierciedlenie w wynikach. Wystarczy wspomnieć o ostatnich porażkach podopiecznych Jakuba ‘kubena’ Gruczyńskiego z polskimi tylko zespołami – dwukrotnie z AGO Gaming i raz z Venatores. Nic dziwnego więc, że to Gambit Esports stawiane jest w roli zdecydowanego faworyta.

10:00 – Virtus.pro vs Gambit Esports – BO3

Batalia rozpocznie się już o 10:00 i rozegrana zostanie w systemie BO3.

Zawody spod szyldu EPICENTER tym razem odbywają się od 24 do 29 października w Sankt Petersburgu. W puli nagród ulokowano niemal pół miliona dolarów, o które walczy aktualnie osiem czołowych zespołów z całego świata.