Utytułowany napastnik zmaga się z ciężką kontuzją od kwietnia, gdy po groźnie wyglądającym upadku został zniesiony z boiska na noszach. Incydent miał miejsce w meczu przeciwko Anderlechtowi Bruksela w ćwierćfinale Ligi Europy. Szwed w niekontrolowany sposób stanął na murawie, a jego prawe kolano wygięło się w nienaturalny sposób. Swój debiutancki sezon zakończył z dorobkiem 28 goli w 46 meczach.

- W trakcie rehabilitacji myślałem tylko o powrocie na boisko. Dla mnie to był kolejny cel w karierze do osiągnięcia. Nigdy wcześniej nie zmagałem się z poważnym urazem, wielu ludzi mówiło, że to koniec, że jestem już za stary i nie dam rady - wyznał 36-latek.

- Chcę dokończyć to, co zacząłem w zeszłym sezonie. Moim celem jest wygranie Premier League z Manchesterem United. W poprzedniej kampanii zrobiliśmy dobry wynik, zdobyliśmy trzy trofea i teraz czas pójść o krok dalej, a ja chcę być tego częścia - zakończył.

"Czerwone Diabły" zakończyły poprzedni sezon ligowy na 5. miejscu, ale dobra gra na innych frontach sprawiła, że na koniec rozgrywek cieszyli się z trzech cennych trofeów: Tarczy Wspólnoty, Pucharu Ligi Angielskiej i pucharu dla zwycięzcy Ligi Europy.