Mnie troszeczkę martwi, że Robert Lewandowski gra wszystkie mecze, we wszystkich rozgrywkach, od początku do końca. Widziałem go na Euro 2016. Gdyby "Lewy" był wówczas w formie, jaką prezentuje w Bundeslidze jesienią, strzeliłby pięć, sześć bramek w turnieju. Po 65 meczach w sezonie ciężko prezentować świeżość i być w optymalnej formie w czerwcu. Jeżeli to jest niegroźna kontuzja, jestem za. Niech Robert odetchnie. Niech odpocznie te dwa, trzy tygodnie, przyjdą Święta, wszystko się ułoży...
Po raz ostatni gwiazda Bayernu pauzowała w ubiegłym sezonie, gdy jego zespół rozgrywał dwumecz z Realem Madryt. Wówczas przerwa w jego grze potrwała nieco ponad tydzień, a jak sięgniemy pamięcią - 29-latek nigdy nie miał dłuższej przerwy od gry spowodowanej właśnie problemami ze zdrowiem.
Robert nigdy nie miał poważnej kontuzji. Ma już 29 lat, powoli mogą dochodzić do głosu problemy z mięśniami, musi zacząć mądrze zarządzać swoją karierą. Potrzebna jest ekonomia. Robert jest jak silny, tak mocny psychicznie i fizycznie, że momentalnie dojdzie do siebie. Dla mnie, pewnie mógłby zagrać już za trzy dni z Celtikiem...
Nieobecność "Lewego" w jesiennych sparingach kadry może otworzyć bramkę innym powołanym napastnikom, którzy będą chcieli się pokazać. Oprócz snajpera Bayernu Adam Nawałka powołał także Mariusza Stępińskiego (Chievo Werona) i Kamila Wilczka (Broendby). Ponadto spekuluje się, że selekcjoner ma na oku ekstraklasowiczów: Jakuba Świerczoka (8 bramek, Zagłębie Lubin) i Jarosława Niezgodę (5 bramek, Legia Warszawa). Wcześniej Nawałka zrezygnował z będącego bez formy Łukasza Teodorczyka (Anderlecht Bruksela).
 
Wiele wskazywało na to, że Nawałka przetestuje wariant taktyczny 3-5-2, jednak czy powinien on spróbować go bez głównego aktora?
 
Cała dyskusja na temat Lewandowskiego w studio Cafe Futbol w załączonym materiale wideo.