We wtorek Hiszpanie zremisowali na Wanda Metropolitano z Karabachem Agdam 1:1 i - w obliczu zwycięstwa Romy nad Chelsea - mocno skomplikowali sobie sytuację w grupie. Na dwa mecze przed końcem fazy grupowej zajmują bowiem w tabeli trzecie miejsce, mają na koncie zaledwie trzy punkty i cztery oczka straty do drugiej Chelsea oraz pięć do rzymskiego lidera. O awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów będzie więc niezwykle ciężko. Bardziej realna wydaje się być 1/16 finału Ligi Europy. Co na ten temat sądzą w Atletico?

- Na ten moment Liga Europy to dla mnie gówno, chociaż wcześniej te rozgrywki wiele mi dały. Najbardziej boli mnie to, że sprawa awansu nie jest już wyłącznie w naszych rękach. W następnej kolejce musimy spróbować pokonać Romę i liczyć na to, że Karabach urwie punkty Chelsea. W tej chwili jesteśmy poza fazą pucharową. Możemy to zmienić, ale przed nami daleka droga - stwierdził kapitan Atletico Gabi.

Mecz z Romą Hiszpanie rozegrają 22 listopada na Wanda Metropolitano, a z Chelsea zmierzą się 5 grudnia na Stamford Bridge.