Najlepszym zawodnikiem finału (MVP) wybrano George'a Springera. 28-letni zapolowy Astros w decydującej serii pięciokrotnie popisywał się home runem, czyli wybiciem piłki poza boisko. Nikt w historii World Series nie miał ich więcej, a pięć jeszcze dwóch zawodników. Reggie Jackson w 1977 roku i Chase Utley w 2009 dokonali tego jednak w sześciu spotkaniach.

Springer w MLB gra od 2014 roku. Po zaledwie trzech miesiącach znalazł się na okładce czasopisma "Sports Illustrated" i towarzyszył mu podpis... "2017 World Series Champs". Prognozowanie wówczas tytułu dla Astros było o tyle niezwykłe, że drużyna w sezonach 2011, 2012 i 2013 była zdecydowanie najsłabsza. W każdym z nich przegrała po ponad sto meczów. Autor widział jednak m.in. w Springerze zwiastun lepszych czasów.

Dodgers, którzy do 1958 roku mieli siedzibę w Nowym Jorku, mogą się pochwalić sześcioma tytułami mistrzowskimi. Ostatni zdobyli w 1988 roku i od tamtego czasu po raz pierwszy grali w finale.

W World Series drużyny rywalizują do czterech wygranych spotkań.