Prezes Asseco Resovii mimo przebudowy składu zapowiadał walkę o ligowe medale. Z tych planów na razie jednak niewiele wychodzi: zespół z Podkarpacia gra kiepsko i przegrywa ważne mecze, a w lidze zajmuje dopiero dziesiątą lokatę.
 
Zespół przed sezonem opuściło wiele ważnich ogniw, wśród nich byli między innymi Piotr Nowakowski, Gavin Schmitt, Damian Wojtaszek i właśnie Frederic Winters. 
 
35-letni kanadyjski przyjmujący długo nie potrafił znaleźć zatrudnienia na rynku i pozostawał wolnym agentem. Jego usługami zainteresował się jednak mistrz Portugalii, SL Benfica Lizbona. 
 
Podopieczny Stephane'a Antigi to prawdziwy obieżyświat: w przeszłości grywał między innymi w Sada Cruzeiro, Halkbank Ankara czy Sisley Treviso. Portugalia będzie jego 13. krajem w siatkarskiej karierze; do tej pory próbował swoich sił w Stanach Zjednoczonych, Korei Południowej, Katarze, Chinach, Brazylii i kilku krajach europejskich. Można więc powiedzieć, że Winters zmienia kluby jak rękawiczki; jedyna przygoda, która kończyła się powrotem po latach była w rosyjskim Jarosławiu Jarosław.