To ostatnie rozstrzygnięcia w strefie afrykańskiej. Wcześniej awans zapewniły sobie Nigeria i Egipt, a w piątek dołączył do nich Senegal.

Przed ostatnią kolejką Maroko prowadziło w grupie C z punktem więcej niż WKS (awansuje tylko jeden zespół z każdej grupy). Mające przewagę własnego boiska "Słonie" miały więc wszystko w swoich rękach, ale przegrały po bramkach Nabila Dirara w 25. i Medhiego Benatii w 30. minucie.

Wybrzeże Kości Słoniowej zadebiutowało w mundialu w Niemczech 2006 roku, a później grało także w RPA (2010) i Brazylii (2014). Maroko nie uczestniczyło w mistrzostwach świata od 1998 we Francji.

Z kolei Tunezja (do kwietnia br. reprezentację prowadził Henryk Kasperczak) wróci do MŚ po 12-letniej przerwie. W sobotę zremisowała bezbramkowo u siebie z Libią, ale utrzymała prowadzenie w grupie A. Goniąca ją reprezentacja DR Konga wygrała przed własną publicznością z Gwineą 3:1, ale zakończyła rozgrywki z punktem straty do lidera.