Kapitan reprezentacji Polski dzień po meczu z Czarnogórą, dającym "Biało-Czerwonym" awans na mistrzostwa świata w Rosji, obronił pracę licencjacką na kierunku wychowanie fizyczne - specjalizacja trenersko-menedżerska. Jej temat, "RL9: Droga do sławy", wzbudził wśród polskich i niemieckich internautów niemałe kontrowersje. Zgodnie stwierdzono, że 29-latek poszedł na łatwiznę.

Lewandowski nie przejął się jednak krytyką i planuje postawić kolejny krok na drodze swojej edukacji. Zawodnik chce bowiem uzyskać tytuł magistra, a jego uczelnia już zaproponowała mu nawet temat pracy. Nasz snajper miałby opisać funkcjonowanie akademii piłkarskiej Bayernu Monachium. Materiałów na pewno mu nie zabraknie, a i nie będzie to kolejna praca o sobie.

 

Teraz tylko pytanie, czy "Lewy" zdoła się obronić przed zakończeniem kariery?