Błędy językowe i hasło do WiFi, czyli najlepsze momenty Cafe Futbol

Piłka nożna

Kolejny odcinek Cafe Futbol nie zawiódł! Magazyn poza walorami merytorycznymi dostarcza olbrzymią dawkę humoru. Nie inaczej było tym razem, a w roli głównej wystąpił... Tomasz Hajto, który raz poprawiony przez Mateusza Borka był niezwykle aktywny aż do końca studia. Oto najlepsze momenty Cafe Futbol!

Bohaterowie niedzielnego Cafe Futbol raz jeszcze stworzyli doskonałą atmosferę pełną żartów i piłkarskiego humoru. Obok prowadzącego studio Mateusza Borka i stałych ekspertów: Romana Kołtonia i Tomasza Hajto, gościem był były reprezentant Polski Tomasz Kłos.

Studio Polsatu Sport na tyle skutecznie oczarowało byłego zawodnika Kaiserslautern i Auxerre, że aż... nie potrafił się wysłowić. Na jego szczęście inicjatywę przejął Hajto, który jednak był kontrowany przez Borka w sferze językowej: "dwa tysiące czwartym, nie dwu-tysięcznym czwartym, panie Tomku". To był jednak wyłącznie gorszy moment naszego eksperta, który z minuty na minutę wyraźnie się rozkręcał: "Dzisiaj na obozie przygotowawczym pierwszym pytaniem młodych piłkarzy jest... hasło do WiFi!".

Nasi eksperci i goście porozmawiali także o pożegnaniu Artura Boruca z kadrą, jego potencjalnym transferze do MLS, szansach reprezentacji Włoch na awans do mistrzostw świata i... poprawnym tętnie na piłkarskim boisku.

 

Panowie nie mieli także litości dla osób, którzy nie czują się zbyt mocni w językach obcych, raz po raz wplatając w swoje wypowiedzi zagraniczne zwroty.

Najlepsze fragmenty Cafe Futbol w załączonym materiale wideo!

ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze