Po minionym sezonie z trzecią drużyną ekstraligi pożegnało się dwóch zawodników. Do Get Well Toruń przeszedł Duńczyk Niels Kristian Iversen, a szeregi GKM Grudziądz zasilił Przemysław Pawlicki.

Po zakontraktowaniu Szymona Woźniaka, który w tym sezonie jeździł w barwach Sparty Wrocław, działacze gorzowskiej Stali zdecydowali, że drużyna potrzebuje jeszcze tzw. zawodnika oczekującego - właśnie nim bedzie Ljung.

- To dla mnie dobry wybór. Uznałem, że nadszedł dla mnie właściwy czas na powrót do zawodów na wysokim poziomie, spróbowania swoich sił w PGE Ekstralidze. W Gorzowie jest wspaniały stadion i wielka drużyna - powiedział Peter Ljung.

Dodał, że choć będzie pełnił rolę zawodnika oczekującego liczy, że będzie miał okazję wystartować i pokazać się z jak najlepszej strony.

- Chcę być częścią drużyny i robić to, czego wszyscy ode mnie oczekują. Nie stawiam sobie żadnych indywidualnych celów. Skupiam się na lidze. Liczę, że będę mógł godnie reprezentować gorzowską drużynę – zaznaczył Szwed.

W poprzednim sezonie 35-letni Ljung był żużlowcem pierwszoligowej Unii Tarnów, która wywalczyła awans do ekstraligi.