Przed hotel Nowozelandczyków przyjechała grupa kibiców Peru. Nie jest nowością, że kibice piłkarscy lubią zakłócać ciszę nocną, którą cieszą się piłkarze drużyny przeciwnej.

 

Tym razem było tak samo - pobudkę Peruwiańczycy zgotowali rywalom dzięki fajerwerkom. Była dokładnie 3:30 miejscowego czasu.

Mecz barażowy do mistrzostw świata w Rosji rozpoczynał się o 21:30 tamtejszego czasu. Peru wygrało 2:0 i awansowało na mundial.