W 26. sezonie ESEA Premier Polska posiadała rozbudowaną, aż czterosekcyjną reprezentację. W rozgrywkach podziwialiśmy przecież Virtus.pro, AGO Gaming, Team Kinguin oraz PRIDE.  Do pucharowej fazy zmagań awansowały jednak wyłącznie dwie pierwsze drużyny z powyższej wyliczanki. Co ciekawe, już dziś – w półfinale rozgrywek – „Złota piątka” i „Aniołki” Dominika ‘GruBego’ Świderskiego staną naprzeciw siebie. Virtus.pro – po sporych problemach, a nawet dogrywce – wcześniej ograło bowiem Finów z SuperJymy, a AGO po trzech mapach okazało się lepsze od Singularity.

 

Konfrontację AGO Gaming i Virtus.pro zaplanowano na godzinę 21:00. Spotkanie rozegra się w trybie BO3, przez co będziemy świadkami co najmniej dwóch map. Dotychczas obie formacje bezpośrednio ścierały się ze sobą dwukrotnie. I za każdym razem to teoretycznie niżej notowane „Aniołki” ogrywały podopiecznych Jakuba ‘kubena’ Gurczyńskiego. Najpierw Virtus.pro przegrało właśnie w ramach ESEA Premier, a następnie w polskich kwalifikacjach do World Electronic Sports Games.

 

21:00 – Virtus.pro vs AGO Gaming – BO3

 

Stawka dzisiejszego meczu nie jest mała. Zwycięzca zagwarantuje sobie przecież udział w globalnych finałach LAN-owych. Będzie także miał możliwość walki o bezpośredni awans do ESL Pro League. Przegrany nie straci jednak wszystkiego. Gorsza sekcja rozegra bowiem jeszcze mecz o trzecie miejsce.