- Uzgodniliśmy wszystkie detale, takie jak premie za każdy mecz i każdą rundę MŚ oraz kwestię podziału pieniędzy od FIFA. Dodatkowo doszliśmy to porozumienia w sprawię wynagrodzeń ze mecze towarzyskie oraz co do samego sposobu wypłaty pieniędzy - tłumaczył w opublikowanym oświadczeniu dyrektor nigeryjskiej federacji Shehu Dikko.

Z wprowadzonych rozwiązań zadowoleni są też sami zawodnicy.

- Jesteśmy wszyscy bardzo szczęśliwi. To pierwszy raz, od kiedy gram w reprezentacji, kiedy wszystko jest wyjaśnione czarno na białym w wiążącej umowie - powiedział kapitan zespołu John Obi Mikel.

Drużyna wierzy, że wprowadzone zmiany wpłyną pozytywnie na formę całego zespołu i będą „katalizatorem zmian”, które pozwolą "Super Orłom" na najlepszy w historii występ na MŚ.

Nigeria zagra na mundialu po raz piąty. Dotychczas trzy razy dotarła do 1/8 finału. W 2014 roku, w Brazylii, piłkarze z tego kraju nie wyszli na trening przed meczem fazy pucharowej z Francją domagając się od federacji wypłaty zaległych premii. Podobne incydenty miały również miejsce w trakcie innych imprez.

Mistrzostwa w Rosji rozpoczną się 14 czerwca, a finał zostanie rozegrany 15 lipca 2018 roku.