Szkoleniowiec potwierdził, że do końca roku nie zagra Artur Jędrzejczyk, który doznał kontuzji kolana w poniedziałkowym meczu towarzyskim reprezentacji Polski z Meksykiem (0:1). Mało prawdopodobny jest również występ innego kadrowicza Michała Pazdana, któremu z kolei nie zagoiła się jeszcze rana na kostce po starciu z Adamem Frączczakiem z Pogoni Szczecin w poprzedniej kolejce ligowej.

 

- Mamy poważny problem z Arturem, bo przejdzie operację i nie zagra do końca roku. Na 50 procent oceniam możliwość występu Michała w niedzielnym spotkaniu. W czwartek trenował z zespołem, ale jego sytuacja jest ryzykowna i moglibyśmy go stracić do końca roku. Dlatego prawdopodobnie nie zagra - przyznał Chorwat na piątkowej konferencji prasowej.

 

Górnik z 29 punktami prowadzi w tabeli. Mistrzowie Polski tracą do niego punkt.

 

- Zdaję sobie sprawę, że to prestiżowy mecz i to nie tylko dlatego, że Górnik jest liderem. Czuję, że miasto i kibice są zjednoczeni. Trybuny będą zapełnione. Martwi mnie tylko dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach, bo przed nią byliśmy w dobrej dyspozycji. Poprzednia przerwa na mecze reprezentacji była nam potrzebna, ale teraz jest inna sytuacja. To będzie ekstremalnie trudny mecz, ale wszystko zależy od nas - podkreślił Chorwat.

 

Jozak pracuje z Legią od 13 września. Wówczas stołeczny zespół zajmował piąte miejsce w tabeli. W niedzielę może objąć prowadzenie w tabeli.

 

- Miałem nadzieję, że szybko zostaniemy liderem, ale nie spodziewałem się, że będzie to możliwe tak szybko. To świadczy o sile ligi, bo jest kilka wyrównanych zespołów. To komfortowa sytuacja, że po dwóch, trzech meczach możemy piąć się w górę, ale to samo dotyczy naszych rywali - zaznaczył Jozak.

 

W trakcie rozgrywek do zespołu dołączył również Inaki Astiz. Hiszpan 14 sierpnia podpisał roczny kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok.

 

- Kiedy przychodziłem do Legii sytuacja nie była najlepsza, ale najgorsze jest za nami. Legia pokazuje, że zawsze potrafi wyjść z takich sytuacji. W niedzielę czeka nas fajny mecz przy pełnych trybunach, a stawką będzie pozycja lidera. Mamy wszystko, aby zapewnić dobre widowisko i zainkasować trzy punkty - podkreślił Astiz.

 

Mecz Legia Warszawa - Górnik Zabrze rozpocznie się w niedzielę o godzinie 18.00.