MŚ 2018: Grupa śmierci i marzeń według Lepy

Piłka nożna
MŚ 2018: Grupa śmierci i marzeń według Lepy
fot. PAP/EPA

Dziennikarz Polsatu Sport Marcin Lepa to wielki fan włoskiego futbolu. Niestety, na mundialu w Rosji nie obejrzy meczu Polaków ze swoimi ulubieńcami, jednak mimo to podjął się wytypowania grup śmierci i marzeń, w jakich "Biało-Czerwoni" mogliby znaleźć się w Rosji.

Losowanie grup mundialu odbędzie się 1 grudnia w Państwowym Pałacu Kremlowskim w Moskwie. Jako że "Biało-Czerwoni" będą losowani z pierwszego koszyka, unikną takich potęg, jak Niemcy czy Brazylia, ale bynajmniej nie znaczy to, że faza grupowa będzie dla nich spacerkiem. Polacy mogą trafić bowiem na takie zespoły, jak Hiszpania, Anglia czy Urugwaj. Jak wyglądałaby ewentualna grupa śmierci według Marcina Lepy?

Grupa śmierci:

1. Polska
2. Hiszpania
3. Senegal
4. Japonia/Korea Południowa

- Uważam, że Hiszpania wraz z Francją i Niemcami to obecnie najsilniejsze reprezentacje na Starym Kontynencie. Zespoły te mają nieograniczony potencjał zarówno ludzki, jak i taktyczny. Są szalenie trudnymi przeciwnikami dla każdego. Senegal również mógłby się okazać dla nas dość niewygodny. Nie od dziś wiadomo przecież, że styl afrykańskich zespołów nie za bardzo leży Europejczykom. Jeśli tylko piłkarze się ze sobą nie pokłócą, fizycznie są w stanie zdominować każdego przeciwnika ze Starego Kontynentu. Co do Japonii i Korei Południowej - o potencjale ich egzotycznego stylu przekonaliśmy się już w 2002 roku. Oczywiście dziś to już nie ta sama Korea, ale sądzę, że dyscyplina taktyczna i umiejętności technicze wciąż są w tym zespole na wysokim poziomie - twierdzi dziennikarz Polsatu Sport.

Gdyby natomiast "Biało-Czerwoni" trafili na mundialu do drugiej z grup wytypowanych przez Lepę, awansu do fazy pucharowej moglibyśmy być praktycznie pewni.

Grupa marzeń:

1. Polska
2. Peru
3. Iran
4. Panama

- Peru uważam za najsłabszy zespół drugiego koszyka oraz w ogóle strefy południowoamerykańskiej. Na wielkich turniejach nie mają doświadczenia, ostatni raz na mundialu grali w 1982 roku, skąd zresztą z rywalizacji z nimi mamy bardzo przyjemne wspomnienia. Iran natomiast, chociaż też reprezentuje strefę azjatycką, gra zupełnie inną piłkę niż Korea i Japonia. Myślę, że dzięki naszej dyscyplinie taktycznej, z łatwością byśmy ten zespół złamali. Panama to już totalna egzotyka. Zdecydowanie bardziej obawiałbym się USA. Panamczykom po prostu brakuje wysokiej klasy piłkarzy, a wyjazd do Europy może okazać się dla nich bardzo ciężki, jeśli idzie o aklimatyzację - uważa Lepa.

Losowanie grup mistrzostw świata 2018 odbędzie się 1 grudnia o godz. 16:00.

Rafał Hurkowski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze